Stonowane dodatki – mój subiektywny przewodnik po minimalistycznych odkryciach
Czasami wstęp pisze się tak, by zgrabnie brzmiał, a potem można się nagle zorientować, że nie jest on pewnie do końca prawdziwy. Tak było i tym razem. Chciałam z rozpędu napisać: w moim krótkim życiu, miałam okazję przebywać i mieszkać we wnętrzach w naprawdę rożnych stylach. I wiecie co? To chyba nie tak. Przecież to życie nie było (nie jest) wcale krótkie! – za moment moje urodziny. Jeszcze nie okrągłe, ale ciut bliżej. Trochę mnie to przeraża. Przemilczmy ten fakt i tanecznymi ...